Ile pączków można zjeść w Tłusty Czwartek?

No przecież nie da się przejść obojętnie obok tłustych ociekających lukrem pączków w ten jeden jedyny dzień w roku. Ja uwielbiam pączki przyznam się bez bicia. Jem je co prawda tylko w Tłusty Czwartek, ale gdybym mogła robiłabym to codziennie 😀

Gdybym mogła… ale nie mogę i nie chcę. Pączki są bardzo kaloryczne i myślę, że przy mojej tendencji szybkiego przybierania na wadze szybko sama wyglądałabym jak one. Jednak jest kilka takich dni w roku jak święta, Tłusty Czwartek, że można pozwolić sobie na takie przyjemności i nie popadać ze skrajności w skrajność.

Co do moich obserwacji.. wszystko jest dla ludzi jednak nie możemy rzucać się na te pączki jakbyśmy w życiu ich nie jedli. Fakt są pyszne jednak we wszystkim trzeba wyznaczyć sobie jakiś umiar.

Niech podniesie rękę ten, który przez cały tydzień/miesiąc/rok nie podjadł sobie czegoś słodkiego! Myślę, że znalazłoby się tu tyle śmiałków ile mam palcy u jednej ręki. Więc właśnie.. Z tym tłuszczem i cukrem niektórzy z Was mają do czynienia na codzień.

Jaki z tego wniosek?

Tłusty czwartek dla niektórych odbywa się codziennie. Więc trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie jak wygląda moja codzienna dieta i zastanowić się, czy ten Tłusty Czwartek będzie taki wyjątkowy, czy po prostu będzie to dzień jak codzień.

Statystycznie licząc jeden pączuś takiej sporej wielkości około 80 g to mniej więcej 400 kcal. Dodatki też mają trochę kalorii, więc powiedzmy, że jest to plus minus 450-500 kcal. Znajduje się w nim tylko 6 g białka, a reszta to węglowodany (nie koniecznie te pełnoziarniste) i tłuszczyk. Pomyślmy teraz w taki sposób, że jeśli ktoś codziennie ma „Tłusty Czwartek” i zjada takiego pączka (zjesz pączka/drożdżówkę do kawy, to praktycznie tego nie odczujesz i za chwilkę zjesz kolejny posiłek, bo będziesz głodny) to do swojej diety dodaje aż tyle tak naprawdę niepotrzebnych, pustych kalorii. Większość pączków zbyt wielu witamin nie posiada, a wręcz przeciwnie, są smażone na jednym oleju, wytwarzając przy tym kancerogenne tłuszcze trans i posiadają mnóstwo cukru.

Jednak piszę to nie po to, aby Was kochani wystraszyć!

Piszę to po to, abyście zdawali sobie sprawę, że o tyle co zjedzenie dwóch/trzech pączków w ten wyjątkowy pączkowy dzień nie jest takie złe, to jednak codziennie zajadanie się tego typu pysznością nie będzie korzystne dla naszego zdrowia i sylwetki.

Zatem zaplanujcie sobie to na jakie pączki macie ochotę i zjedzcie te, które na serio na Was patrzą i mówią „Miałaś/eś ochotę na mnie cały rok!!! Zjedz mnie!”, a nie te które leżą sobie na blacie na jakimś talerzu, bo brat kupił w Tesco karton i nie można ich już przejeść!

Ze względów zdrowotnych, nie róbmy też tak, że pączka jemy mniej więcej co 30 minut, bo spowoduje to bardzo duże skoki cukru w naszym organizmie. Potraktujmy go po prostu jako posiłek (trochę oszukany, no ale niech będzie w tej jeden tłusty dzień) Zjedzmy albo dwa bezpośrednio po sobie, albo jednego rano jako drugie śniadanie, a drugiego jako „przekąska” do popołudniowej kawy.
Pamiętajcie, że wszystko jest dla ludzi, ale spróbujmy zrobić to z głową. Nie obżerajmy się na zapas, bo niestety, ale nikt nigdy tak się jeszcze nie najdał. Miejmy zdrowe podejście i zróbmy sobie tłustoczwartkowego „cheat meala”. Przecież w żaden inny dzień pączki nie smakują tak samo!
Drugi temat, że w żaden inny dzień nie ma tak dużego pączkowego wyboru.

Poza tym dobry spacer wieczorem lub wypad na basen/siłownie powinien trochę zrekompensować Waszym sylwetkom te grzeszki. Myślę, że jak dobrze zaplanujecie sobie w tym dniu jedzenie to wygracie z Tłustym Czwartkiem.

Przykładowe menu w Tłusty Czwartek dla dziewczyny, z umiarkowaną aktywnością fizyczną o wadze około 60 kg:

Śniadanie:

Woda z cytryną. Jajecznica z dwóch jajek ze szczypiorkiem usmażona na łyżeczce masła klarowanego. Do tego kilka pomidorków koktajlowych. Herbata z cytryną i imbirem

II Śniadanie

Pączek z marmoladą, Herbata z cytryną.

Obiad:

Pierś z kurczaka z warzywami gotowana na parze, ryż basmati, ogórki kiszone. Szklanka wody.

Przekąska:

Pączek z budyniem, kawa.

Dobry spacer / trening.

Kolacja:

Grzanki z chleba gryczanego podane z twarożkiem grani i pieczonym kurczakiem. Herbata z cytryną i miodem.

źródło obrazka: wykop.pl

Hit enter to search or ESC to close