Stek z frytkami

Postanowiłam odejść trochę od kurczaka i zrobić super ekstra posiłek, aby udowodnić, że dobre jedzenie nie musi być jedzone tylko w restauracji, ale równie dobrze można je przygotować samemu.
Powinniśmy wprowadzać do diety czerwone mięso z uwagi na to, że ma bardzo wiele dobrze przyswajalnego żelaza. Polecałabym je w szczególności osobom mającym anemię, ale i również dla osób zdrowych, prowadzących urozmaiconą dietę.

Składniki:

– rostbef wołowy 150 g
– masło klarowane łyżeczka
– ząbek czosnku
– sól
– pieprz
– oliwa z oliwek 10 g
– ziemniaki 250 g
– przyprawy: chilli, bazylia, papryka wędzona, sól do frytek
– rucola
– pomidorki
– ocet balsamiczny

Sposób przygotowania:

Frytki:

Ziemniaki obieramy i kroimy na frytki. Płuczemy w wodzie i wycieramy papierowym ręcznikiem. Z oliwy i przypraw robimy marynatę.
Osuszone frytki wkładamy do marynaty. Nastawiamy piekarnik do 200 stopni a blachę wykładamy papierem do pieczenia.
frytki kładziemy tak aby nie stykały się ze sobą.
Pieczemy je przez około 40 minut jednak zależy to od ziemniaków więc trzeba po prostu co jakiś czas sprawdzić jak się mają 🙂

Stek:

Steka wyciągamy z lodówki na 2 godziny przed obróbką, aby nabrał temperatury pokojowej. Obieramy go z błon i odstawiamy dodając na wierzch trochę soli.
Po upływie czasu rozgrzewamy na patelni grillowej masło, dodając przecisnięty przez praskę czosnek.
Steka kładziemy na patelni po 40 sekund z każdej strony obracając go drewnianą szpatułką. Pamiętaj aby nie dociskać steka do patelni tylko dać mu spokojnie się podsmażyć.
W między czasie włóżmy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni naczynie żaroodporne tak by się nagrzało.
Podsmażonego steka przekładamy do naczynia i pieczemy przez 6 minut, w zależności od grubości mięsa. Jeśli będzie bardzo grube, a chcemy bardziej upieczone i wysmażone to możemy przytrzymać kilka sekund dłużej zarowno na patelni jak i w piekarniku.
Po upływie czasu wyciągamy i zestawiamy na talerzu ze zrobionymi wcześniej frytkami i rucolą z pomidorami popsikanymi octem balsamicznym.

Wartości odżywcze:

Takie danie to około 500 kcal. Jest dobrą opcją na ekskluzywny obiad oraz świetnym źródłem żelaza hemowego, czyli takiego dobrze przyswajalnego.
Pamiętamy jednak, ze stek średnio wysmażony to w pół surowe mięsko i nie zawsze będzie odpowiednie dla kobiet w ciąży.
Uważamy również, żeby nie smażyć i nie piec mięsa za długo bo zrobi się z niego podeszwa, która będzie nie do zjedzenia.

Smacznego ;*
Hit enter to search or ESC to close